środa, 20 sierpnia 2014

FORGET-ME-NOT czyli niebo na pazurkach

Hejka! 
Dzisiejszy post będzie w klimacie poprzedniego, ale z kontrastem, bo na niebiesko:) a może raczej niezapominajkowo? Stojąc dzisiaj w Naturze przed szafą KOBO Professional i szukając kolejnego lakieru do mojej kolekcji wpadł mi w oko lakier w kolorze nieba. "Czemu nie?"- pomyślałam, jest lato, więc można poszaleć z kolorami. Jeśli chodzi o paznokcie to uwielniam eksperymentować, a w mojej skromnej kolekcji nie brakuje rozmaitości - od pasteli po neonowe. W  paznokciowej szufadzie dominuje róż, a dzisiaj do kolekcji dołącza niebieskie cudeńko:) Od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że KOBO Professional  nr 42 Forget-Me-Not musi być mój. Mam nadzieję, że będzie równie trwały jak inne lakiery KOBO:)

Tak wyglądała moja kolekcja na początku lipca. Obecnie jest już nieco większa, ponieważ regularnie dołączają do niej kolejne kolorki. Chyba z każdych zakupów w drogerii wychodzę bogadsza o jeden lakier do paznokci. Obawiam się, że staje się to moją obsesją:)



 Lakier świetnie prezentuje się na paznokciach i ładnie podresla opaleniznę. Kolor jest strzałem w dziesiątkę, jeśli ktoś lubi się wyróżniać. Szybko schnie, ale w przypadku KOBO Professional to standard. Są to jedne
z moich ulubionych lakierów.

 W drogeriach NATURA jest obecnie promocja na lakiery KOBO i swój kupiłam w przystępnej cenie 5,99zł!!!
 Lakier w buteleczce w rzeczywistości jest nieco jaśniejszy, ale po nałożeniu na paznokcie wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciu poniżej. 

Kolor bardzo mi się podoba. Jest bardzo optymistyczny i rewelacyjnie prezentuje się na krótkich pazurkach. Uzywam też utwardzacza firmy KOBO z pyłkiem diamentowym- Diamond Powder i jest świetny, bo nie powoduje pękania lakieru po kilku dniach, ale jest elastyczny na płytce paznokcia, a przy tym dobrze chroni lakier.

Ps. Jest to moja subiektywna opinia o produkcie. Nie współpracuję z marką KOBO Professional.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz